Na jak długo w pamięci zostaną ci bransoletki czy pocieszą oko przez chwilę i zapomnisz o nich ?
Można powiedzieć, że pióra wieczne mają wiele z sentymentem i wspomnieniami wspólnego.
A A A

O sentymencie

słów kilka tytułem wstępu, bo jak to bywa w tego typu serwisach jest i pierwsza strona i są podstrony, na których temat rozwijany jest bardziej szczegółowo. Jeśli zatem jesteśmy na stronie głównej, to powiedzmy sobie jasno i otwarcie - czego szukamy na blogu o nazwie sentyment ? Czy potwierdzenia, że inni są również sentymentalni, czy może tego, że inni też poszukują odpowiedzi czy są zcy nie są, a może aby dowiedzieć się o co właściwie chodzi z tym sentymentem ? Co to w ogóle jest, kto jest sentymentalny, a jesli jest to jak to się objawia, czym, gdzie i kiedy. Jakie okoliczności sprawiają, że człowiek mówi do drugiego, że jest sentymentalny, co wywołuje te uczucia i czy jest nam z nimi dobrze czy źle.

Pytań można mnożyć, ale też można stwierdzić, że odczucia sentymentalne z nazwy, terminu, definicji mogą być rozpatrywane obiektywnie, ale już każdy sam w sobie doznaje tego uczucia co czyni je osobistym. Wydaje się również, że sentymentalizm jest traktowany po macoszemu, przypisywany jest chyba słabym jednostkom, być może częściej rodzajowi żeńskiemu, ale wydaje się, że każdy je ma, ale ludzie się przed nim wzbraniają. Być może jest też tak, że wrażliwsze sztuki z nas częściej i intensywniej potrafią odczuwać to uczucie niż pozostali, którzy w moim mniemaniu zostali pozbawieni czegoś ciekawego, intrygującego, żeby nie powiedzieć fantastycznego.

Oczywiście tak jak odczucie sentymentalne jest subiektywne, tak i zdanie na jego temat musi być takie. Wydaje się, że nie można prezentować postawy obiektywnej w tym przypadku, jeśli należy się do którejś z grup, a należy się do którejś zawsze, bo albo się to czuje, albo i nie. Nie zmienia to stanu rzeczy, że łatwiej jest mówić na ten temat komuś, kto to odczuwa, niż temu, któremu obce są tego typu doznania, chociaż może się zdarzyć, że są osoby, którym wydaje się, że coś czują, a tak na prawdę czują co innego, albo w ogóle nic nie odczuwają w tym sensie.

Na zakończenie, tego arcy krótkiego monologu, dodam iż nie będzie tu niestety żadnej retrospekcji na temat sentymentu. Artykuły, treści, teksty, które będą tutaj zawarte, prawić będą o zupełnie innych sprawach, jednak autor będzie miał zadanie umieszczać te treści w ramach sentymentu, odczucia jakie można doznawać w kontekście promowanych przedmiotów, usług, sytuacji, rzeczy. Dlatego już teraz uprzedzić należy, że nie jest to żadna naukowa witryna, nawet amatora psychologii czy filozofii, bo sam nie wiem do której dziedziny należało by to skierować. Jeżeli ktoś chce, może pokusić się o napisanie kilku słów na ten temat od siebie, a zostanie to umieszczone na tym blogu ku potomnym.